Dlaczego Pokémon Go działa

Już znasz zasady, więc nie musisz się uczyć niczego od nowa. Wiesz, o co chodzi, odpalasz apkę, onboarding jest jak w starych pokemonach na gejmboja, widzisz siebie na mapie (wyglądasz tak samo, jak inni, nie rozpraszaj się), jedziesz. Wibracja, bo jest pokemon, wiesz, jak to działa, rzucasz pokeballem, aż trafisz, trafiasz, bam, raz, dwa, trzy i jest twój, idziesz dalej. Pokestop przy figurce maryjki, słajp left, wylatują trzy ajtemy, zbieram. Idę dalej, widzę gym, ale nie mogę wejść, bo jestem za cienki bolek. Podszkolę się trochę i go przejmę (dwadzieścia cztery godziny od odpalenia). Znam to wszystko, nie potrzebuję żadnych tipów. Nie ma się na czym zaciąć, nie szukam solucji po guglu, tylko stukam w pokedeksa, uważając na samochody i przechodniów nie spodziewających się, że się zatrzymam na widok Bulbasaura.

Continue reading „Dlaczego Pokémon Go działa”

It’s not you, OFF, it’s me

Lubię w towarzystwie moich znajomych przywoływać anegdotę o tym, jak to podczas porządków znalazłam gdzieś w papierach karnet na pierwszy OFF Festival w Mysłowicach. 20 złotych!, mówię z wyćwiczonym zdumieniem w głosie, potwierdzam fotografią. Tak, tak, myślę w duchu, wiedzcie, że my to jeździli na Śląsk od samego początku, a wy, podszywacze, pewnie nie wiedziecie nawet, że to nie zawsze było w Kato. (Nawet mnie jeden warszawiak w tym roku zagadnął, myśląc, że zadziwi, czy wiem, gdzie sa Mysłowice.) I opaska była papierowa: też między papierami się zachowała; żółta. Już nie pamiętam, skąd się o festiwalu dowiedzieliśmy, wakacje w drugiej licealnej, ale kołacze mi się, że chyba z lokalnej gazety.

Continue reading „It’s not you, OFF, it’s me”

I znowu zielona opaska (OFF Festival 2013)

Co powinniście wiedzieć, zanim zaczniecie czytać dalej

Jeżdżę na OFF Festival co roku, od pierwszej edycji w 2006 (nie byłam tylko w 2007), przynajmniej na jeden dzień. Nie słucham zespołów przed przyjazdem (w tym roku chciałam zrobić wyjątek i nawet przygotowałam sobie playlistę w Spotify, której… nie miałam czasu przesłuchać) i na bieżąco spisuję wrażenia na twitterze. Wyjazd na OFFa to mój jeden prawdziwy weekend wakacji! W tym roku pierwszy raz zrobiłam sobie prezent w postaci czterodniowego karnetu i wybrałam się też na bifor.

Continue reading „I znowu zielona opaska (OFF Festival 2013)”