Czas mityczny

A kiedy już będzie po wszystkim:

  • Pojadę w góry na cały weekend!
  • Odmaluję, przemebluję pokój!
  • Skataloguję książki na półkach i przeczytam nieprzeczytane!
  • Zrobię M. tę z duńskiej wełny czapkę na drutach!
  • A Ani Sz. Bukę!
  • Ogarnę wielość przedmiotów czekających na ogarnięcie od powrotu z Londynu!
  • Przetłumaczę wszystko to, co czeka na przetłumaczenie od miesięcy!
  • Opublikuję czekające od czwartego roku czasem artykuły pokonferencyjne!
  • Obejrzę wszystkich klasycznych Doktorów, których się da!
  • Pójdę krok dalej z technicznym utrzymywaniem Pulpusia!
  • Nauczę się Ruby i czego tam jeszcze!
  • Odwiedzę Londyn znów.

A później mają przyjść studia następne i czas mityczny znów ucieknie cztery lata w dal.

  • .m

    Podziwiam odwagę w stawianiu sobie celów :D
    gdyby moja lista ograniczyła się do punktu nr 3 i przedostatniego to i tak bym mógł się tylko pobłażliwie uśmiechnąć do własnych myśli.
    ale ale… you go girl! ;)

    • Już cele, marzenia! Repertuar, z którego można wybierać, w którym się można nurzać! I tak z listy seriali wypisałam tylko jeden (za to taki, że realizacja tego postulatu zajęłaby, jak niektórzy policzyli, 15 dób).

  • Ucz się Ruby, ucz, to dobry język, żeby go znać ;)